
Gra "Baby Jo" z 1991 roku na Amigę stworzyła mała francuska ekipa, w której programista Jesús Martinez i grafik Daniel Hochard wykonali większość pracy. To jedna z tych gier, gdzie czuć pasję kilku osób, a nie wielkiego studia. Gra ma swoje bolączki wynikające z aspektów technicznych, bo była rozwijana jednocześnie na Amigę, Atari ST, Amstrada CPC, DOS oraz TurboGrafx-CD, co wymuszało kompromisy techniczne, takie jak uproszczone przewijanie ekranu ("poszarpany" scrolling) i mniejszą liczbę klatek animacji niż mogłaby udźwignąć sama Amiga. Na Amidze oznaczało to brak pełnego wykorzystania układów Copper i Blitter.
Loriciel słynęło z bardzo barwnej oprawy graficznej i lekkiego, humorystycznego podejścia do gier. To ówcześnie typowy dla Francuzów zabieg, aby wziąć znany gatunek i dodać absurdalny, lekko kreskówkowy motyw. "Baby Jo" idealnie wpisuje się w ten styl.
#retrogaming #Loriciel
... więcejmniej
Gra na komputer #amiga,
która zasługuje na ekranizację kinową,
a jeszcze jej nie ma.
... więcejmniej

Jedna z gier, które bardzo lubiłem. "Caesar". Mało kto pamięta, że pierwsza część zadebiutowała najpierw na Amidze w 1992 roku i mieściła się na jednej dyskietce, mimo zaskakująco rozbudowanej mechaniki. Za wersję Amigową odpowiadał m.in. Simon Bradbury, który wiele lat później stworzył serię Stronghold. Twórcy inspirowali się grą "SimCity", jednak chcieli do niej dodać brakujący aspekt wojskowy. W grze nie było zagrożeń naturalnych, jak trzęsienia ziemi, a na drodze do naszej dominacji mogli stanąć barbarzyńcy. Gra wymagała mikrozarządzania na poziomie, który dziś uznano by za hardkorowy. System był restrykcyjny.
Trzeba było pilnować m.in. odległości między szkołami, bibliotekami, łaźniami i domami.
Graliscie? Czy z rzymskiego biurokraty staliście się Cesarzem, rozwijając kolejne prowincje?
#caesar #retrogames #strategygame
... więcejmniej
Wymień JEDNĄ grę na komputer #amiga,
której remake chciałbyś na nowe platformy,
a jeszcze nie powstał.
... więcejmniej

Wieczorne wspomnienie i gra "Bloodwych", która powstawała z myślą o jednoczesnej grze dwóch osób w split-screenie, co w 1989 roku było absolutną rzadkością w dungeon crawlerach.
Świat gry to kraina Trazere (uniwersum fantasy stworzone przez Anthonyego Taglione), rządzona niegdyś przez potężną radę magów zwaną Bloodwych (Strażnicy Równowagi). Ich zadaniem było utrzymywanie harmonii między magią, ludźmi i innymi rasami.
Jednak jeden z nich, Zendick, zdradził pozostałych.
Gracz wciela się w jednego z czterech mistrzów magii, którzy zostali wybrani przez uwięzionych członków Bloodwych i mają moc przywoływania i prowadzenia drużyny poszukiwaczy przygód. Naszą misją, poza uwolnieniem członków rady jest także odnalezienie Kryształu Mocy.
Głównymi twórcami 16 bitowej wersji (działającej na 512 KB Ram) byli Anthony Taglione i Pete James, ale 8‑bitowe wersje (ZX Spectrum, Amstrad CPC, C64) stworzył Philip Taglione, młodszy brat Anthony’ego, który przygotował wersję na Spectrum 48k i Amstrad CPC, upychając mechanikę gry w ekstremalnie małej pamięci.
Mirrorsoft (firma Roberta Maxwella) szukała nowego RPG po sukcesie Dungeon Master. Taglione przedstawił prototyp i został zatrudniony wraz z grafikiem Pete’em Jamesem.
Box art wykonał Chris Achilleos, znany z ilustracji do książek fantasy i okładek heavy‑metalowych albumów.
Recenzje gry były zróżnicowane. Od krytycznych po entuzjastyczne.
Wydaje mi się, że każdy fan gier typu #dungeoncrawler powinien zapoznać się z tym tytułem. Idealnie byłoby zagrać na dwóch.
#commodoreamiga #zxspectrum #Amstrad #RPG
... więcejmniej

Niegdyś krążyły legendy, że są tacy, którzy potrafią wystartować, wykonać misję, wrócić i wylądować... Opis gry "Birds of Prey" z "Secret Service" z 1993 roku.
#retro #simulator #Amiga rulez
... więcejmniej

To był dungeon crawler, w którego lochach spędziłem chyba najwięcej czasu. "Black Crypt" było debiutanckim projektem Raven Software, które później stworzy m.in. gry "Heretic", "Hexen", "Soldier of Fortune" czy współtworzy "Call of Duty". "Dungeon Master" i "Eye of the Beholder" nie miały automapy. Rysowaliśmy ją w zeszytach w kratkę - jedna kratka, jeden ruch na mapie.
Raven uznało, że to frustruje graczy, więc dodało mapę jako czar Wizard Sight. Nie wiem czy to było frustrujące, bo rysowanie mapy dawało mi poczucie imersji, wczucia się w grę, ale automapa, po przejściu innych dungeon crawlerów, była miłym dodatkiem. Ważne, że ukryte ściany, teleporty i fałszywe przejścia nie są oznaczane na mapie, tak samo jak pułapki.
Ciekawostka, że gra posiada także prymitywny system anticheat. Jeśli zmodyfikujesz savegame, gra może zmieniać różne aspekty rozgrywki, blokując przejścia, randomizując teleporty i zmieniać statystyki potworów.
#dungeoncrawler #commodoreamiga
... więcejmniej

Ok, ale gdyby trzeba było wybrać tylko jeden, ulubiony stół z tych dwóch konkretnych pinballi, który wybierzesz?
#pinball #videogames
... więcejmniej

"Pacific Islands" od Empire Software z 1992 roku, to sequel "Team Yankee" i prekursor "War in the Gulf" - gier symulacyjno-taktycznych, w których dowodzimy plutonem czołgów.
Osobiście nie wkręciłem się w tę serię, wolałem inną tematykę, ale miałem trzech kolegów zafascynowanych tytułami, więc czułem się "w temacie". M.in dlatego zacząłem grać w bardziej arcadeowego Shermana M4.
Chętnie poczytam o Twoich doświadczeniach w związku z tą serią.
#tankgame #simulation #strategygames
... więcejmniej


Dodatek WWI, do gry #Powermonger, powstał w 1992 roku jako eksperyment technologiczny.
Bullfrog chciał sprawdzić, czy ich silnik zaprojektowany do średniowiecznych bitew i walk wręcz da się „przestawić” na realia XX wieku bez przepisywania całej gry. Okazało się, że tak, ale wymagało to kilku sprytnych trików.
Silnik Powermongera nie obsługiwał prawdziwych pocisków ani balistyki, dlatego karabiny w WWI to "przebrane" animacje walki wręcz, które mają zwiększony zasięg, działają szybciej i wywołują efekt „trafienia” bez fizycznego pocisku. Samoloty to zmodyfikowane ptaki. Granaty i bomby to… jednostki z bardzo krótkim życiem.
To czysty #Bullfrog - kreatywne hackowanie własnych ograniczeń.
#gamedesign
... więcejmniej

Muzyka do gry "Gods", od Bitmap Brothers, „Into the Wonderful” powstała we współpracy z Nation12, projektem muzycznym, w którym brał udział m.in. John Foxx (ex‑Ultravox). To jeden z pierwszych przypadków, gdy gra miała soundtrack tworzony przez artystów spoza branży.
Nutę zostawiam "pod spodem".
... więcejmniej
Muzyczny energetyk na poniedziałkowy wieczór. youtu.be/tOOUNs0s3Vk?si=-ZZBHGIW2Cu974H1
#gamemusic #InternationalKarate
... więcejmniej

Jesteś boską istotą kierującą własną populacją. Twoja moc rośnie wraz z liczbą wyznawców i ich osiągnięciami. Celem jest pokonanie przeciwnego bóstwa i jego ludu poprzez manipulację terenem, rozwój własnych osad i używanie boskich mocy.
W "Populous" z 1989 roku, od Bullfrog Productions (wydanej przez Electronic Arts), spędziłem masę czasu na początku lat 90.
Jedna z niezapomnianych gier od Petera Molyneux.
... więcejmniej
Jaką grę lub program ostatnio uruchomiłeś na Twojej własnej Amidze?
(kiedy to było?)
... więcejmniej
"Nasz recenzent". Kazimierz Kaczor recenzuje grę Syndicate (1993), w wersji na PC, w programie „Joystick” (1994). „Joystick” był legendarnym programem dla miłośników gier, emitowanym w latach 1992–1997 co drugi wtorek o 15:35. Jego pomysł, scenariusz i reżyseria były dziełem Mai Wójcik‑Czarkowskiej. Najczęściej gospodarzem audycji był Tomasz Kozłowicz, choć pojawiali się w niej również Cezary Domagała, Wojciech Malajkat, Kuba Strzyczkowski i Bartosz Kubera. Format miał charakter teleturnieju, a jego sednem były pojedynki między graczami. Oprócz rywalizacji widzowie mogli zobaczyć także materiały poświęcone grom i sprzętowi oraz recenzje strategii, które na zakończenie programu przedstawiał Kazimierz Kaczor.
www.youtube.com/watch?v=RWvg5VSjViU
#nostalgia #tvp #bullfrog #syndicate #retrogames
... więcejmniej

Jedna ze stron naszych młodzieńczych lat. Gra "Desert Strike" i opis w "Secret Service" z 1994 roku. ... więcejmniej

Jaka była twoja ulubiona postać w serii "Body Blows", od Team17?
Dla mnie osobiście gra oczywiście była bardzo ładna i świetnie udźwiękowiona, ale jednak trochę "za sztywna" - podobnie jak "Full Contact". Co do postaci, to pamiętam że grywałem Dino i Tekno.
... więcejmniej

Znasz, nie znasz? "Shadow Sorcerer" z 1991 roku to dość nietypowe RPG od U.S. Gold, osadzone w świecie Dragonlance. Gra wygląda jak miks strategii, przygodówki i RPG. Fabuła kręci się wokół eskortowania wyzwolonych z Pax Tharkas niewolników, przez nieprzyjazne pustkowia, do krasnoludzkiego królestwa Thorbardin, zanim dopadną was drakonici i inne paskudztwa. Po drodze walczysz, eksplorujesz jaskinie, zbierasz sprzęt i próbujesz utrzymać przy życiu tłum uchodźców.To trochę jak eskortowanie gigantycznej wycieczki, tylko że wszyscy są zmęczeni, głodni i w każdej chwili mogą zginąć. Klimat to klasyczne AD&D: magia, kapłani, lochy i smoki.
#dungeonsanddragons #retrogaming
... więcejmniej
Lotus III Ultimate Challenge OST youtu.be/_FUU6vflOvw
#amigamusic #gamemusic
... więcejmniej

Było "Fantasies", z lepszą emulacją kulki, teraz cofniemy się w czasie do "Dreams". Który stół to Twój ulubiony?
#pinball #Amiga500
... więcejmniej

Twój ulubiony stół z tej gry to?
"Pinball Fantasies" to nie tylko gra, to kawałek historii gamingu, który wciąż bawi tak samo mocno jak ponad 30 lat temu, niezależnie od tego, czy graliście w nią na Amidze, Atari, PC, PlayStation, SNES, czy czymś innym.
#PinballFantasies #pinball #classicgaming
... więcejmniej

Wiesz, że ilość liter "i" w tytule gry, to także informacja iloma bohaterami sterujemy? W "Gobliiins" - trzema, w "Gobliins 2" - dwoma, w Goblins 3 - jednym. W "Gobliiins" 4 i 5 (już nie na Amigę) wracają trzej bohaterowie 😉 Ciekawostka taka.
#goblins #amigagames #commodoreamiga
... więcejmniej

W tym roku jeszcze nie było, zatem tradycyjne "fifa - srifa". Sensible World of Soccer rulez! ... więcejmniej

Nie mogę nazwać polskiej gry od Infinite Dreams, "Desert Wolf", symulatorem, ale z olbrzymią przyjemnością wykonywałem misje. Do tego ascetyczna grafika vektorowa dawała radę na Amidze 500.
Fajny tytuł.
... więcejmniej

F-117A Stealth Fighter.
I pyk, znowu coś tam się odblokowało w czeluściach pamięci...
#commodore #symulator #simulator
... więcejmniej

Dzień dobry i miłego tygodnia. A to jedna z moich ulubionych gier sprzed 35 lat, w których lubiłem sobie popływać na luzie i przy okazji powykonywać misje 🙂
Advanced Destroyer Simulator 💪
... więcejmniej
Muzyka z jakiej gry najbardziej utkwiła Tobie w pamięci? Wybierz jedną.
(nie tylko z Amigi,
ale sprzed 2000 roku)
... więcejmniej
To jakaś znaleziona na starym dysku reklama gry "Sabre Team", w którą na Amidze grywałem z kolegą. Graliśmy na dwóch - każdy z nas miał swoich komandosów w teamie, a turowość rozgrywki to ułatwiała.
#classicgames #militarygame #retrogames
... więcejmniej

Pewnie niewielu rozpozna z jakiej to gry, ale jeśli poznajesz, przybijam piąteczkę w piąteczek 🙂 ... więcejmniej

"Przed tobą było juz wielu śmiałków. Zginęli wszyscy, pokąsani przez jadowite węże, pogryzieni przez dzikie zwierzęta, podziurawieni przez strzały Indian i kule rzezimieszków. Żadnemu z tych śmiałków nie udało posiąść wszystkich jej bogactw... Nikomu nie udało się jej znaleźć... Zagubiona kopalnia złota..."
"Lost Dutchman Mine" w Gamblerze 0/ 1993!
#commodore #amiga #retrogames #gambler
... więcejmniej

O, to ten agent, w którego wcielaliśmy się w 1994 roku 🙂 "ŚGK" i opis gry "TeenAgent". Pomimo posiadania wersji na Amigę był taki moment, że zazdrościłem pecetowcom dubbingu. Na szczęście i na Amisi w końcu zagościł - o ile dobrze pamiętam za sprawą Magazynu Amiga i jego płytek MACD w (numer 7?) 1998 roku, ale skorygujcie mnie jeśli się mylę.
#staregry #adventuregames #pointnclick
... więcejmniej
Pamiętacie ile mieliście lat, gdy w domu pojawiła się
#amiga?
Wspomnij ten dzień...
... więcejmniej

Zero samouczków, zero prowadzenia za rękę. Albo ogarniesz ekonomię i obronę, albo Twoja kolonia na asteroidzie znika z mapy...
#strategygame
... więcejmniej







