
Krótka piłka. Gdy dodaję rolkę, dodaję opis. W opisie jasno wskazuję, że jest na niej np. 10 gier. Często odnosicie się w komentarzach do tego, co jest na miniaturze. Piszecie "kochałem tę grę". Ale którą? Oglądajcie w całości i dawajcie znać konkretnie. dla mnie to cenne info, bo wiem wtedy, co lubicie najbardziej. Wiecie doskonale, jeśli obserwujecie moją małą stronę, że mnie lajki i inne cyferki nie interesują. Nie należę do tych, którzy poprzez nie budują wartość tego, co robią. Za to szanuję i czytam Wasze komentarze, bo poświęcacie na nie więcej czasu niż tylko kliknięcie. Dawajcie mi więcej tej Amigowości w tych komentarzach, to one są dla mnie najbardziej wartościowe. Amiga rulez! Dziękuję. ... więcejmniej
Dzień dobry, pasażerowie sentymentalnego wehikułu czasu. Co powiecie na poranny, żabi skok w do przeszłości? 🐸 Przyjemnej niedzieli! ... więcejmniej
Wydana w 1990 roku przez Infogrames gra "Jumping Jackson" wyróżniała się na tle innych amigowych tytułów przede wszystkim oryginalnym pomysłem. Wcielamy się w skaczącego bohatera, którego zadaniem jest przywrócenie światu ducha #rocknroll'a. (Od dziecka nie potrafię pozbyć się wrażenia, że to ten straszny Gorg z Fraglesów...) Gra przypomina trochę połączenie "Q-Berta" ze "Skweekiem". Rozgrywka polegała na zmianie kolorów płytek poprzez skakanie po nich. Gdy odpowiedni fragment planszy nabierał jednolitego koloru, pojawiała się płyta winylowa, którą należało zanieść na właściwy gramofon, omijając przeszkadzających nam przeciwników - instrumenty klasyczne. W ten sposób stopniowo tworzyliśmy utwór, dodając perkusję, bas czy melodię rockową.
Gra pierwotnie wyszła na #AtariST i została przeportowana na komputer #Amiga500.
... więcejmniej

"Celtic Legends" to #strategia turowa, która została wydana przez #Ubisoft w 1991 roku na komputer #Amiga. Gra ma fabułę luźno opartą na mitologii celtyckiej. Rozgrywka koncentruje się na walce dwóch czarodziejów, Eskela i Sogroma, o władzę nad niezwykłą krainą Celtika, która składa się z 23 wysp. Gracze mogą przemieszczać swoje armie magicznych stworzeń na planszy z heksagonalnymi polami i prowadzić walki. Używając many mogą rzucać zaklęcia i przyzywać miniony. Kilka wieczorów pękło.... ... więcejmniej

Miała być losowa gra przygodowa na literę "S", ale "Speris Legacy" (jak zawsze pomijam "the" w tytule) sama wpadła w ręce. Przyjemny klon "Zeldy" na Amisię z AGA. To przedostatnia gra wydana w 1996 roku przez Team17 na komputer #Amiga. Rok później wyszło jeszcze "Worms: The Director's Cut". Jakieś wspomnienia zostały odblokowane?
#rpggames #CommodoreAmiga #classicgames
... więcejmniej
To podobno jakaś popularna gra. Znasz? he he he 😉 "Fifa - srifa"!
#soccergame #classicgames #AmigaRulez
... więcejmniej

Lecimy dalej z hitami od Cinemaware. Dosłownie "lecimy". Podczas tworzenia gry "Wings" twórcy inspirowali się filmem "Wings" z 1927 roku, pierwszą produkcją w historii, która zdobyła Oscara za najlepszy film. John Cutter, reżyser projektu, wyobraził sobie Wings jako wzruszającą historię o życiu pilota RFC/RAF w latach 1916-1918. Gra z 1990 roku, w odróżnieniu od typowych symulatorów, nie dążyła do realizmu technicznego, ale za to stawiała na emocje i narrację. Misje wojskowe miały być nie tylko akcją, dlatego czytamy tam między innymi wpisy do dziennika, opisujące lęk, radość, koleżeństwo i śmierć.
W dbałości o realia historyczne, za bazę do instrukcji i materiałów referencyjnych posłużyły zdjęcia z San Diego Aerospace Museum, a w manualu pojawiły się mapy, zdjęcia samolotów, uzbrojenia i pilotów z I wojny światowej.
Mimo sukcesów na polu artystycznym, firmę nękały problemy finansowe. Piractwo na Amidze uderzyło boleśnie w Cinemaware, ponieważ ich tytuły należały do najczęściej piraconych. Studio należy do jednych z najbardziej szanowanych ówczesnych czasów, a recenzenci podkreślali, że ich gry "mają duszę"...
... więcejmniej
Afera na Marsie. Podobno planeta nazywała się kiedyś Arrakis (trzeci glob gwiazdy Kanopus). W sumie trochę mi się to zgadza... Diuna... Spice must flow...
#dune #RetroGaming
... więcejmniej

Po tym chyba czas na "Oil imperium"...Jakieś wspomnienia o "Ports of Call"?
Jeśli chodzi o mnie, to o ile lubiłem gry ekonomiczne, strategiczne itp., o tyle przy tej grze, przyznaję, nie spędziłem dużo czasu. Irytowały mnie elementy "zręcznościowe". Wydawały mi się nonsensowne i przeszkadzały w rozgrywce. Wiecie, to sterowanie tankowcem, lawirowanie na rafach, omijanie gór lodowych, wpływanie i wypływanie z portów. Ale miałem kolegów, którzy zagrywali się i uważali, że to fajny element rozgrywki. Cóż, za to oni nie rozumieli co takiego widzę w "Harpoon" na Amidze lub w "Eastern Front" lub "Theatre Europe" na małym Atari. To gry, co prawda nie ekonomiczne, a strategiczne, ale bez "przeszkadzajek"...
Chętnie poczytam Wasze komentarze.
... więcejmniej
Jaka nutka z gry, albo demosceny lat 90 pasuje do piątunia? Każda 😉 Ale może podrzucisz jakąś konkretną. Porobię roleczki z tymi kawałkami. Dajcie znać. ... więcejmniej

"Magiczna księga" z 1994 roku od Midnight Computer Games, wydana przez Mirage Media. Coś mi ta polska gra przypomina... inną grę... hmm... 😉 ... więcejmniej

Travellers Tale znane jest obecnie z gier spod szyldu LEGO. Warto pamiętać, że ich pierwszą grą była "Leander" na Amigę, wydana w 1991 roku przez Psygnosis. Gra wyszła także na Sega Mega Drive jako "The Legend of Galahad". Ciekawostką jest, że deweloperzy testowali system antypiracki, który wymagał fizycznego wypalenia dziury w dyskietce laserem. Gdyby ktoś skopiował grę "bez tej dziurki", tytuł teoretycznie uruchomiłby się normalnie, by po chwili zamienić rozgrywkę w koszmar. Znikały platformy niezbędne do skoku, a zadawane przez gracza obrażenia spadały o połowę. Finalnie jednak tego nie zaimplementowano.
#psygnosis #classicgames #Amiga500 #SegaMegadrive
... więcejmniej
Sentymentalny trip do przeszłości z 10 grami na naszą Amisię. Znasz je wszystkie? Znasz...
#classicgames #amigagames #gryretro #oldgames
... więcejmniej
Pierwsze fatality robiliśmy w #barbarian, czy może w czymś wcześniej? Zastanawiam się...
Na sentymemie scenki z gry na #commodore. 8bitów jest faajne.. .
... więcejmniej
Fajna muza z gry "Leander" z 1991 roku od Psygnosis.
#retromusic #gamemusic #ClassicGames
... więcejmniej


+2
Sabre Team. Kolejna gra singleplayer na Amigę, w ktorą jednak graliśmy z kumplami na 2 lub nawet 4, wcielając się w role poszczegolnych żołnierzy. ... więcejmniej
A to znacie? Jak nie znacie, to Wam coś opowiem. Jeśli znacie, to Wy coś opowiedzcie.
#amigagames #staregry #adventuregame
... więcejmniej
Obejrzyjmy intro gry "onEscape". Gra stylistycznie i gameplayowo jest mocno inspirowana "Another World" i "Flashback". Wykorzystuje podobną rotoskopię i filmową narrację. W grze możemy także odnaleźć podobieństwo pojawiającymi się maszynami z "AW", np. w designie robotów. Twórcy nie ukrywali inspiracji. Podobnie jak w AW i Flashback, część animacji śmierci jest unikalna dla konkretnych sytuacji. Niektóre z nich są tak rzadkie, że większość graczy nigdy ich nie widzi. Obejrzymy je sobie później.
Oryginalna wersja wymagała: Amigi z AGA lub karty graficznej, Kickstartu 3.0+, 4 MB RAM oraz napędu CD-ROM. W 2004 roku gra została udostępniona jako freeware na Windows z okazji 10-lecia studia Invictus i wyszła także na Nintendo Switch pod nazwą "The Escape".
#onescape #flashback #anotherworld #retrogame
... więcejmniej
Amigowe intro do jedynej Amigowej gry od Metropolis (port na komputer Amiga przygotowała ekipa Union Systems).
"Teenagent" w wersji CD, z dubbingiem.
... więcejmniej
Jakiś czas temu przeglądałem i prezentowałem tutaj gry rpg od Silmarils. Dzisiaj coś bardziej podobnego do innej ich gry - "Colorado". To oczywiście "Targhan", który powstawał w czasach, gdy Silmarils dopiero budowało swoją markę. Studio słynęło z obsesji na punkcie grafiki, dlatego już na etapie produkcji priorytetem były ogromne, ręcznie rysowane sprajty i mroczny klimat fantasy inspirowany ilustracjami Petera Andrew Jonesa. Kodowanie powierzono Michelowi Pernotowi, który musiał zmieścić ambitną wizję w ograniczeniach Amigi 500, na jednej dyskietce, co wymusiło określoną konstrukcję poziomów i oszczędną animację. Muzyka Michela Jeana Baillota była tworzona równolegle z grafiką, by nadać grze klimatyczny charakter. Co ciekawe, "Targhan" stał się później częścią większego uniwersum Silmarils. Barbarzyńca o tym imieniu pojawia się ponownie w "Ishar 2", jako wspomnienie i ukłon twórców w stronę własnej starszej produkcji. ... więcejmniej
"Missile Command" było pierwszą grą na automaty, w jaką zagrałem. Miałem wtedy chyba 7 lat. Pierwsze kolonie i odkrycie (dzięki lokalnemu koledze, którego poznałem) w barze prowadzonym przez jego wujka. Była to wersja stolikowa charakteryzująca się 14‑calowym monitorem zaprojektowanym specjalnie dla Atari, montowanym poziomo pod szybą. Trackball i przyciski były wbudowane w boczne krawędzie stołu, aby gracze siedzieli naprzeciwko siebie jak przy kawowym stoliku. To była część strategii Atari, by wejść do miejsc, gdzie klasyczne automaty były zbyt głośne lub nie pasowały wizualnie.
Szybko wcięło kolonijną kasę. Ale zaszczepiło pewną pasję, która dotrwała do dzisiaj. Mam oczywiście na myśli gry #arcade, nie bar 😀
Projektant Dave Theurer przyznał, że praca nad grą wywoływała u niego koszmary o nuklearnej zagładzie. W Missile Command nie ma końca ani zwycięstwa. Gra zawsze kończy się przegraną, co było celowym zabiegiem, odzwierciedlającym beznadziejność nuklearnego konfliktu.
Miło wspominam tamten czas na pierwszych koloniach i jest to jeden z elementów tamtego wyjazdu, który utrwalił się na zawsze.
Na Aminecie jest "Arcade Missile Command", bardzo fajny port tej gry na komputer #Amiga500. Można go pobrać za darmo. Przydałby mi się trackball... Może ten od Alfa Data. Polecicie jakiś? Poszukałbym. Hmm...
... więcejmniej

Ta przyjemna platformówka to "Marvin's Marvellous Adventure" stworzona przez Infernal Byte Systems i wydana przez 21st Century Entertainment w 1994 roku. Urocza, żywa grafika wykorzystująca kości AGA (gra działa wyłącznie na Amigach z tym czipsetem), fajne udźwiękowienie i niefrustrująca rozgrywka składają się na 60 poziomów przyjemnej, odprężającej, choć nadal dynamicznej gry. Polecam, jeśli chcesz podrzucić coś swoim dzieciom, ale i dla Ciebie, jeśli chcesz pograć w kolorowy, pozytywny, klasyczny tytuł, który być może Ciebie niegdyś ominął. ... więcejmniej
Dzień dobry!
Przedpołudniowy skok do przeszłości i filmik z 15 grami, które na pewno znasz. Być może nie tylko z Amigi. Podziel się w komentarzu, którą z nich najmilej wspominasz.
Spokojnego niedzielnego wypoczynku!
... więcejmniej
Dziś na ekranie coś nowego-starego: "Elevator Action 500" świeża (z 2024 roku), amigowa konwersja gry #arcade z lat 80. Nowa odsłona, ale klimat wciąż ten sam. Jeśli pamiętacie oryginalny automat z 1983 roku, to wiecie, jak potrafi wciągnąć zjazd windami, przeszukiwanie czerwonych drzwi, unikanie agentów i ucieczka. Autorem konwersji jest Jean‑François Fabre, znany w środowisku z dopracowanych, technicznie solidnych portów pisanych w assemblerze 68k. Gra działa na OCS/ ECS, wymaga 0.5 MB Chip i 0.5 MB Fast RAM, aby uruchomić muzykę i efekty dźwiękowe. Przyda się joystick z dwoma fajerami 😉 W komentarzu na fb zostawiam namiar na grę. ... więcejmniej

Rozgrywka w "Nick Faldo's Championship Golf" przyciągała mnie na dłuższy czas i z chęcią wracałem do tej gry, gdy miałem ochotę na relaksującą rozgrywkę w leniwe weekendowe popołudnia.
#golfgame #Amiga
... więcejmniej
Trylogia "Turrican" to jeden z najważniejszych filarów złotej ery Amigi. Seria, która połączyła precyzję programistyczną, niezwykłą wyobraźnię artystyczną i muzykę, która do dziś uchodzi za absolutną klasykę 16bitowej sceny gier. "Turrican" został stworzony przez Manfreda Trenza, który był zarówno projektantem, jak i głównym programistą pierwszej części. Gra powstała pierwotnie na #Commodore 64, ale to wersja na komputer #Amiga, przygotowana przez studio Factor 5, wyniosła markę na zupełnie nowy poziom techniczny i artystyczny. Za ścieżkę dźwiękową całej trylogii odpowiadał Chris Hülsbeck, jeden z najbardziej cenionych kompozytorów. Druga część gry jest uznawana za najlepszą odsłonę serii, głównie dzięki jeszcze bardziej dopracowanej grafice i kultowej muzyce, w tym słynnemu utworowi The "Final Fight".
Turricany inspirowane były była często porównywana do Metroidem oraz Contrą - szybka akcja, eksploracja i zamiana w kulę.
Dla wielu graczy "Turrican" był pokazem możliwości Amigi oraz dowodem, że komputer potrafi zaoferować gry równie imponujące jak automaty #arcade i konsole.
... więcejmniej
To, że w "Walkera" graliśmy na dwóch, mimo że gra była na jednego, to akurat wiadomo. A jak z symulatorami? Dało się? W takie "Silent Service 2" na przykład, hmm... ... więcejmniej

"Ty chodzisz, ja strzelam" 😉
Były inne gry solo, w które jednak graliście "na dwóch"?
... więcejmniej






















