
Kolejna dzisiaj gra od Silmarils, o której wspominam. Wiem, że "Colorado" miała swoich fanów. Należałeś do nich?
Silmarils stworzyło "Colorado" w 1990 roku jako duchowego następcę "Targhana", z podobnym sterowaniem, tempem i poziomem trudności, ale w zupełnie innym klimacie. Zamiast fantasy dostaliśmy Dziki Zachód i realia XIX wieku. Gra była jednym z eksperymentów studia, które szukało nowych kierunków i powstawała w tym samym czasie, co "Crystals of Arborea" i "Starblade".
... więcejmniej

Skoro jesteśmy przy Silmarils (poprzedni wpis o serii ISHAR), wspomnę o grze, w którą za żadne skarby nie potrafiłem dobrze grać. Zresztą do dzisiaj wiele elementów gry nie zostało w pełni wyjaśnionych. Silmarils słynęło z lakonicznych instrukcji i "tajemniczych" mechanik, które były analizowane przez fanów metodą prób i błędów (np. dokładny wpływ ministrów na rozwój regionów). Twórcy Silmarils w wywiadach przyznali, że nie pamiętają wszystkich zależności rytuałów, bo część mechanik była eksperymentalna.
"Storm Master" powstawał w tym samym okresie co pierwszy "Ishar", dlatego otrzymaliśmy miks gatunków: strategia, symulacja państwa, elementy akcji / walki w czasie rzeczywistym i do tego jeszcze rytuały religijne. W "Storm Master" wiatr nie jest tylko "magicznym zasobem", a twórcy wspierali się materiałami meteorologicznymi aby symulować zmienność i kierunki wiatrów. To dlatego rytuały zwiększające "siłę wiatru" mają realny wpływ na ekonomię i walkę. Warto dodać, że "Storm Master" jako jedna z pierwszych gier strategicznych pozwalała graczowi kontrolować tempo upływu czasu. Ówcześnie nie było to tak popularne, jak np. w obecnych rtsach. Choć gra wyszła także na Atari ST i PC, to Amiga była platformą, na której Silmarils najczęściej testowało swoje pomysły graficzne i dźwiękowe. Wersja Amigowa ma najbardziej spójny styl wizualny i najlepsze audio.
Do gry wracałem cyklicznie, ale samo konstruowanie powietrznych statków bardzo często mnie przerastało...
... więcejmniej
W świecie gry "Ishar" oznacza twierdzę, w której rezyduje czarnoksiężnik Krogh, potomek Morgotha z "Crystals of Arborea". Seria Ishar to bezpośrednia kontynuacja. Poza, jak zwykle u Silmarils, wspaniałej oprawy, gra zaskoczyła systemem demokracji w drużynie. Rekrutacja i wyrzucanie członków drużyny odbywa się przez głosowanie.Jeśli drużyna nie zgadza się na Twoją decyzję, możesz załątwić delikwenta, ale to z kolei może wywołać bunt pozostałych. Mechanika była tak nietypowa, że do dziś nie ma odpowiednika w innych grach tego typu. Mogę się mylić, więc daj znać.
"Ishar 2" było uważane za najlepszą część serii. Miało największy świat, najlepszą grafikę i najbardziej dopracowaną mechanikę. Po "Ishar 3" studio planowało kolejną część, ale firma podupadała finansowo i ostatecznie "zeszli ze sceny, niepokonani", w 2003 roku. Zanim jednak to nastąpiło, stworzyli jeszcze kilka innych gier, np. "Robinson’s Requiem". Ale to inna historia...
#GamingNostalgia #GamingHistory #CommodoreAmiga
... więcejmniej
Czołem młodzieży, nadciąga lato. Będzie grane w The Games: Summer Edition od Epyx, z 1988 roku. Pamiętam, że jako dziecko szczególnie uwielbiałem strzelanie z łuku. Gra była ostatnią odsłoną serii Epyx Games, następcą Summer Games I & II i powstała w momencie, gdy firma była już w poważnych tarapatach finansowych. Mimo to zespół dopracował ją wizualnie i animacyjnie bardziej niż poprzednie części. Choć gra powstała jako marka Epyx, wersję Amigową stworzyło brytyjskie studio The Code Monkeys, specjaliści od szybkich portów na 16‑bitowce. Wcześniejsze odsłony serii (Summer Games I/II, Winter Games) były tworzone bezpośrednio przez wewnętrzny zespół Epyx. Co ciekawe Epyx celowo zrezygnował z dyscyplin typu "machanie joyem na lewo i prawo", które niszczyły sprzęt i nadgarstki. Zamiast tego postawiono na wyczucie czasu/ timing i precyzję. Ważnym faktem jest, że to jedyna gra z serii Epyx Games, która powstała z oficjalną licencją Amerykańskiego Komitetu Olimpijskiego.
#summergames #olympicgames #GamingHistory
... więcejmniej

W 1991 roku "Syndicate" powstawało wyłącznie jako gra na Amigę i początkowo nie miało nic wspólnego z cyberpunkiem. Według relacji twórców z Bullfrog pierwsza wersja była side-scrollerem, zanim przeszła na izometryczny widok, a roboczy tytuł brzmiał „Bob” (pierwsza postać była niebiesko pomarańczowym ludkiem). Sean Cooper chciał zrobić grę w stylu "Arnie z minigunem", a dopiero Molyneux i McLaughlin przepchnęli klimat Blade Runnera. Początkowo do dyspozycji mieliśmy 8 agentów, ale kontrola nad nimi była tak chaotyczna, że zredukowano ich ilość do 4. Pierwszy prototyp gry powstawał na czterech Amigach połączonych w sieć, bo gra była projektowana jako multiplayer (później powstała wersja singleplayer). Ostatecznie, z wersji finalnej, wycięto multiplayera, bo uznano że gracze nie będą tak grać i nie poradzą sobie z konfiguracją.
#Amiga500 #Bullfrog #classicgames #GamingHistory
... więcejmniej

Cześć, przyznam się, że dzisiaj trochę pospałem... Nie było Amigaranka, czyli amigowania do śniadanka 🙂 Zachęcam zatem do przejrzenia, co ominęło Ciebie przez ostatnie dni. A jest sporo do nadrobienia, skomentowania i ewentualnego udostępnienia dalej.
Uprzejmie dziękuję za wsparcie Patronom Amigowości
⭐ patronite.pl/amigowiec
☕ buycoffee.to/amigowiec
Dzięki za dolewanie kawusi, energia się przydaje, szczególnie podczas czytania setek komentarzy 🙂 Jeśli zechciałbyś zostać patronem amigowego ducha, będzie mi niezmiernie miło.
Przy okazji, jestem tutaj:
🌎 www.amigowiec.pl
⭐ www.youtube.com/amigowiec
⭐ www.facebook.com/groups/gruparetro
⭐ www.instagram.com/amigowiec
⭐ www.tiktok.com/@amigowiecpl
⭐ Amigowiec
Twój kapitan sentymentalnego wehikułu czasu - Radek / Opal.
... więcejmniej

Tego sentymema zostawiam dla tych, którzy mają wspomnienia z tą polską grą. Jeśli jesteś jednym z nich, daj znać w komentarzu, gdzie przy okazji zostawiam namiar na download. ... więcejmniej
Oto "Global Gladiators", jedna z najbardziej nietypowych "gier‑reklam" lat 90., łącząca McDonald’sa i ekologię. Mimo, że była to gra na licencji McDonald’s, w samej rozgrywce nie ma restauracji ani jedzenia. Gdy McDonald’s zapytał, gdzie są restauracje i Ronald, David Perry odpowiedział: "Nikt nie lubi Ronalda McDonalda i nikt nie chce restauracji w grze". Branding ograniczono głównie do złotych łuków. Gra miała mocny motyw ekologiczny. Walczymy z potworami zrobionymi z toksyn, śmieci i zanieczyszczeń, a w bonusowych etapach trzeba segregować odpady (papier, plastik, szkło).
Gra tak zaimponowała producentowi z Disney Software, że doprowadziła do współpracy Virgin–Disney. Global Gladiators powstało na silniku, który później posłużył do "Disney’s Aladdin", "The Jungle Book" oraz "Cool Spot", "Earthworm Jim".
Przyjemna platformówka z śliczną animacją Davida Perryego. Grałeś, nie grałeś, a może pograsz?
#videogames #gryretro #mcdonalds
... więcejmniej

Czas na kolejną misję lotniczą.
Tym razem "A-10 Tank Killer" od Dynamix z 1991 roku. Działka 30mm strzelające pociskami przeciwpancernymi z rdzeniem ze zubożonego uranu, które poprzez siłę odrzutu spowalniały prędkość samolotu.
Kto grał?
#simulation #simulator #wargame
... więcejmniej
Podrzuć grę na Amigę, w którą grałeś,
ale wydaje Ci się,
że mało kto ją znał.
... więcejmniej
Ostatnio wspominałem "Vroom" z 1991, od Lankhor.
Gremlin Graphics, rok później, wyskoczyło z "Nigel Mansell's World Championship". Twórcy gry zastanawiali się czy będą tworzyć bardziej symulator, czy grę arcade. Zdecydowano się na arcade, ale z elementami realizmu (opony, skrzynia biegów, spoilery). W przeciwieństwie do wielu gier F1 z epoki, tutaj pitstop jest obowiązkowy. Należy dobierać opony do pogody: twarde, miękkie lub deszczowe. Rezultatem tej decyzji, gra była pierwszą na Amigę, która wspierała kierownicę Logic3 FreeWheel. Co ciekawe, gra wyszła także na Amstrada i to dzięki fanom, którzy pisali listy do Gremlin Graphics (wydawca chciał porzucić tę wersję). Brawo gracze.
#racinggame #Amiga500
... więcejmniej

Podobno są tacy, którzy widząc to zdjęcie, nie słyszą dźwięku trąbki szarżującej kawalerii. Są jednak i tacy, którzy słyszą także odgłos wystrzału dział i konających żołnierzy. Do której grupy należysz? ... więcejmniej

Skoro jesteśmy przy pudełkach z Amigowych gier...
"Zadaniem gracza jest zniszczenie groźnej bandy kryminalistów, którzy kilka lat wcześniej zabili mu przyjaciela. Bandzie przewodzi trzech szefów, z których najgroźniejszy jest drab o przezwisku Klocek. To z nim Franko będzie musiał spotkać się na końcu drogi, aby sprawiedliwości stało się zadość.
FRANKO - THE CRAZY REVENGE jest klasyczną grą typu beaťem up. W grze uczestniczy jeden gracz posługujący się joystickiem (wow!). Do wyboru mamy jedną z dwóch postaci tytułowych FRANKO lub
ALEX. Każdy z nich posiada specyficzne dla siebie ciosy (Jedne lepiej, drugie gorzej opanowano), wybór zależy od gracza.
UWAGA! Ostrzegamy, że gra zawiera sceny brutalne i mocno nacechowane 'folklorem " niższych sfer."
Można grać, ale trzeba uważać, żeby mama nie weszła do pokoju...
#gryretro #Amiga500 #oldgames
... więcejmniej

Uwielbiam grafiki z pudełek gier na Amigę tamtych lat. Owszem, w latach 90 oryginały były w Polsce trudno dostępne. Z czasem udało się nadrobić "podróż po ówczesnych, pudełkowych dziełach sztuki". U mnie na stronie znajdziesz ich więcej.
amigowiec.pl/amigowe-plakaty
#games #posters #commodoreamiga
... więcejmniej

Pamiętam, kiedy po raz pierwszy doświadczyłem ataku Godzilli, trzęsień ziemi w "Sim City", grając na mojej ukochanej Amidze 500. Z uśmiechem stawiłem czoła wyzwaniom. Pierwsza część tej gry do dzisiaj jest dla mnie miłą odskocznią i przypomina mi chwile z życia, ówczesnego kilkuletniego mnie.
#SimCity #citybuilder
... więcejmniej
Czwartkowe popołudnie rozpoczenimy dynamiczną nutą od XTD. Moduł "Discharge" pojawił się w music-disku o tej samej nazwie 6 października 1995 roku. ... więcejmniej

Ile meczy rozegranych na podłodze... i żaden joystick nie ucierpiał... choć sprężynki też trzeba było wymieniać...
Jeśli jeszcze nie wypowiedziałeś się w moim poprzednim poście odnośnie gry, podczas której po raz pierwszy uszkodziłeś joystick, to przeskroluj stronę i daj tam znać, w komentarzu.
... więcejmniej
Kompozytorzy: John Broomhall, specjalizujący się w klimatycznych, nastrojowych utworach, często z elementami jazzu lub orkiestry i Andrew Parton, który współpracował z MicroProse przy kliku projektach stworzyli ścieżkę, która nie dominuje, ale świetnie wspiera klimat misji bombowych. Na rolce wesoła muzyka tytułowa z gry "B-17 Flying Fortress" z 1993 roku. Chyba czas przypomnieć sobie "Ślicznotkę z Memphis", film z 1990 roku.
#gamemusic #retrogame #b17flyingfortress
... więcejmniej

Grunt to nie wypaść z rampy... choć bywa i tak...
Stunt Car Racer to gra wyścigowa autorstwa Geoffa Crammonda, znanego także z gry The Sentinel oraz Formula One Grand Prix. Grafikę stworzył John Cumming. Gra ukazała się w 1989 roku na wiele platform, między innymi na Amigę, Atari ST, Commodore 64 oraz MS-DOS. Pomimo blokady klatek (bez względu na prędkość procesora) gra miała wielu fanów. Sam jestem jednym z nich. Po latach pojawiła się wersja na WHDLoad, która posiada tryb turbo i rozgrywka jest płynniejsza, szybsza. Gra umożliwiała rozgrywkę dla dwóch graczy na dwóch komputerach Amiga połączonych kablem null modem, który umożliwia bezpośrednią komunikację między dwoma komputerami. W tamtych czasach była to niezwykła funkcja. Z czasem pojawiło się więcej gier umożliwiających taką rozgrywkę - inne wyścigi oraz strategie, symulatory, strzelanki.
#RacingGame #oldgames
... więcejmniej
Tego to dawno nie widziałem... Kabina arcade gry "Operation Wolf" była wyposażona w optyczny karabin stylizowany na Uzi, który wibrował, imitując odrzut i był to jeden z pierwszych tak efektownych kontrolerów w grach. Gra była jednym z największych hitów arcade 1988 roku, zdobyła nagrodę Golden Joystick i stała się wzorem dla całej dekady rail shooterów. Na sentymemie wersja z Amigi. I tutaj wywołuję do tablicy Kraina gier Pixel-Mania Władysławowo. Masz moze ten cabinet? Kiedyś by się postrzelało.
#operationwolf #arcade
... więcejmniej
"No Second Prize" na Amigę to jedna z najbardziej unikalnych i technicznie imponujących gier motocyklowych z 1992 roku, szczególnie dzięki sterowaniu wyłącznie myszką i płynnej grafice 3D.
Kod gry stworzył Chris Jungen, grafikę przygotował Thorsten Mutschall, a design nadzorował Erik Simon. Kompozytorem ścieżki dźwiękowej był Matthias Steinwachs, znany z wielu świetnych utworów na Amigę.
Czarodzieje z Thalionu...
#racinggames #simulator
... więcejmniej

W "Prince of Persia" dobrze się bawiłem, ale to fabułę w "Another World" faktycznie, emocjonalnie przeżyłem... ... więcejmniej

Dla tych, którzy z jakiegoś powodu jeszcze nie znają "Dune Legacy - A Dune II clone", zostawiam namiar. #Dune Legacy to inicjatywa garstki deweloperów mająca na celu ożywienie pierwszej w historii gry strategicznej czasu rzeczywistego. (Choć zdania są podzielone - niektórzy wskazują, że to jednak "Herzog Zwei" z 1989 roku z Segi Megadrive). W każdym razie, twórcy starają się aby gra była jak najwierniejsza oryginałowi, ale z usprawnieniami, jak w nowych #RTS'ach - na przykład możliwość zaznaczania wielu jednostek na raz - uff. Gra wspiera obecne rozdzielczości, dodaje możliwość wydawania poleceń jednostkom spod prawego przycisku myszki.
W grze zawarte są oryginalne kampanie (Harkonnen, Atreides i Ordos) i dodatkowo kampanie (Fremen, Sardaukar and Mercenary).
W grze jest także edytor map oraz tryb multiplayer.
Do uruchomienia gry potrzebne są pliki oryginalnego Dune II.
Tytuł działa na Windows, macOS, MorphOS (Amiga PPC) i Linux.. Możliwość pobrania i więcej informacji - co i jak, na stronie, do której zostawiam namiar w komentarzu. Dorzucam także namiar na silnik, który pozwala odpalić Dune2000 oraz Command & Conquer i Red Alert bez kombinowania, na nowszych kompach.
Enjoy.
... więcejmniej


+1
Pamiętasz w jaką grę grałeś, gdy po raz pierwszy uszkodziłeś (niekoniecznie połamałeś) joystick? ... więcejmniej

Nie pamiętam, czy było w tym miesiącu...
W razie, jeśli nie, to tradycyjne... "fifa - srifa!" 🙂
... więcejmniej



"Swojego czasu Silent Service należała do moich ulubionych gier. Dlatego też z dużą ciekawością sięgnąłem po kolejny produkt firmy Microprose, będący sukcesorem tamtego programu. Mimo że od jego wydania upłynęło już kilka lat, to jednak i tak jakością i wiernością w odtwarzaniu rzeczywistości bije na głowę swoich konkurentów. Fenomenalna grafika i dobry, jak na symulację, dźwięk dodatkowo podnoszą walory tej gry.
Silent Service przenosi nas na Pacyfik, w okres drugiej wojny światowej. Działania amerykańskich okrętów podwodnych są stosunkowo mało znane, mimo że ich operacje w znacznej mierze przyczyniły się do wygrania wojny. Właśnie one sparaliżowały japońską gospodarkę, nie pozwalając na szybkie zregenerowanie sił po coraz większych stratach.
Firma Microprose jest znana z rozbudowywania swoich symulacji do potężnych rozmiarów, co jednak nie wpływa na pogorszenie obsługi. Silent Service II jest tego dowodem. Wybór opcji jest bardzo bogaty. Dla początkujących praktyka, dla najbardziej zaawansowanych możliwość odbycia służby w marynarce w okresie całej wojny. Jeśli ktoś chce sprawdzić swoje zdolności strategiczne, może wybrać jedną z historycznych misji, a następnie skonfrontować rezultaty z osiągnięciami rzeczywistych dowódców. Na każdym etapie możemy regulować stopień trudności. Jeśli komuś nie odpowiadają znane z zawodności wczesne serie torped amerykańskich, to może spokojnie wybrać opcję uzbrojenia w sprzęt lepszego gatunku (czytaj: mniej niewypałów). Najwięcej zadowolenia daje niewątpliwie wybranie kariery wojennej. Możemy wówczas dowodzić okrętem podczas całej wojny, ustalając na własną rękę rejon stacjonowania i patrolowania. Dostęp do kolejnych typów jednostek i systemów uzbrojenia jest wtedy w pełni zgodny z historią. (...)"
#SilentService #CommodoreAmiga #gryretro #submarine
... więcejmniej

To już ostatnia wzmianka o MicroProse dzisiaj. Nietypowa, ale jednak symulacja.
"Fields of Glory" to klasyczna gra strategiczna czasu rzeczywistego, #rts, z 1993 roku, w której bierzemy udział w historycznych bitwach napoleońskich, takich jak pod Waterloo czy Ligny. Twórcą jest Sid Meier, mistrz gatunku znany z genialnych symulacji, a wydawcą oczywiście #MicroProse. Gra pozwala dowodzić armiami z setkami jednostek odtworzonych z dbałością o szczegóły historyczne, zarówno w grafice, jak i możliwościach bojowych. System walki opiera się na innowacyjnym "Close Quarters Combat System", który symuluje realistyczne starcia w czasie rzeczywistym, z naciskiem na taktykę. To dobrze zaprojektowana symulacja, gdzie armie są świetnie zbalansowane, a sztuczna inteligencja stoi na wysokim poziomie, co sprawia, że bitwy są autentyczne i wciągające.
... więcejmniej

Lecimy dalej z MicroProse. "Formula One Grand Prix" od MicroProse, to zaraz przy "Indianapolis 500" od Electronic Arts, 4 dyskietkowa gra która definiowała symulację wyścigów na początku lat 90-tych. Gra wydana w 1991 roku oferowała wysoki poziom realizmu. Gracze mogli poczuć, jak to jest być prawdziwym kierowcą F1, wybierając prawdziwe tory wyścigowe i uczestnictwo w pełnym sezonie Grand Prix. Można śmiało powiedzieć, że jedną z mocnych stron tej gry była zaawansowana mechanika fizyki jazdy. Aerodynamika, ciśnienie powietrza, zużycie opon i przyczepność na drodze mozna było dostosować, dodając w ten sposób dodatkową warstwę realizmu. Gra uważana jest za klasykę wyścigów. Nic dziwnego - Microprose w dziedzinie symulacji wiodło prym i wyznaczało trend, stawiając wysoko poprzeczkę, także udoskonalając istniejące mechaniki.
Graliście na dwóch czy solo?
#FormulaOne #GrandPrix #amigagames #racinggames #gryretro
... więcejmniej
To tylko interko z następcy F-19 Stealth Fighter od MicroProse. "Nighthawk F-117 Stealth Fighter 2.0".
#simulator #microprose #Amiga500
... więcejmniej


+7
"F-19 Stealth Fighter" to klasyczny symulator lotu, który zadebiutował na komputerach Amiga w 1990 roku. MicroProse, legendarne studio, tym razem pod wodzą Sida Meiera, znanego z "Civilization", postawiło na coś zupełnie innego. "F-19 Stealth Fighter" to #symulator lotu fikcyjnym myśliwcem stealth, którego istnienie było wtedy raczej w sferze domysłów, zanim Amerykanie odkryli przed światem F-117 Nighthawk.
Gra pojawiła się po raz pierwszy w 1988 roku na MS-DOS, a później trafiła na platformy takie jak #CommodoreAmiga, #AtariST, #Commodore64, ZX Spectrum. Jej siłą był realistyczny front walki, na którym trzeba było unikać wykrycia przez radar, planować loty i wykonywać misje w różnych częściach świata - od Zatoki Perskiej po serce Europy.
Na Amidze "F-19 Stealth Fighter" wyglądał świetnie i pozwalał nam wcielić się w rolę pilota tajemniczego myśliwca swoją hipnotyzującą grafiką i immersyjnym kokpitem.
Dziś można o niej powiedzieć, że to jedna z najważniejszych gierek lotniczych przełomu lat 80. i 90., swoisty pomnik epoki, w której technika wojskowa i wyobraźnia graczy spotykały się na polu bitwy znanym wojownikom z "cyfrowego świata" - fajnie było być tego częścią.
#F19 #simulator #gryretro
... więcejmniej

Skoro jesteśmy przy MicroProse i ich ogłoszeniu powrotu do "Gunshipa" (poprzednia wrzutka na mojej stronie), kilka postów w związku z ich grami dzisiaj jeszcze się pojawi.
W to nie umiałem grać. Proszę nie cwaniakować, że w pudełku była intrukcja i klawiszologia... 😉 Później, w magazynach pojawiły się instrukcje, ale wtedy byłem już zajęty czymś zupełnie innym, co absorbowało mój czas, np. demoscena.
#b17flyingfortress #simulation
... więcejmniej














